Kaszuby o trzech sercach

Oprócz wyjątkowych krajobrazów, zachwyca tutaj także bogata historia tego miejsca, jego ukształtowanie, wyjątkowa i wyodrębniona kultura. Te wszystkie tajniki poznaliśmy będąc tutaj na urlopie prze ponad tydzień. Mieliśmy to szczęście, że podczas studiów poznaliśmy rdzennego Kaszuba, który zaprosił nas na wakacje w swoje strony. Zaciekawieni nie zastanawialiśmy się ani chwili, od razu umówiliśmy się na lipcowy wypad. Marek- tak miał na imię nasz kaszubski kolega miał gospodarstwo agroturystyczne, które od lat prowadzą jego rodzice, wcześniej prowadzili jego dziadkowie. Ich baza noclegowa mieściła się w samym sercu Kaszub w Kartuzach. Szczęście chciało, że trafiliśmy do tego miejsca, przesiąkniętego nietypowością i oryginalnością, której długo nie mogliśmy się nadziwić.

Lepszych pokoi na Kaszubach nie mogliśmy sobie wyobrazić. Nasz był przesiąknięty tradycyjna sztuką kaszubską. Były tu ręcznie plecione kosze na pranie, ceramiczne garnki i zastawa stołowa, obrus na stole także miał cudowny haft, nawet rama łóżka miała charakterystyczne kwieciste zdobienia. Mogliśmy się w nie wpatrywać godzinami. Od razu poprosiliśmy mamę Marka by pozwoliła nam obejrzeć jej mieszkanie i  zakupić u niej kilka pamiątek. Obładowałam się kilkoma garnkami, plecionym koszem na zakupy i organizerem na długopisy, trzema obrusami i przepiękną bluzką z haftem kaszubskim.

Codziennie korzystaliśmy również z uroków jakie niosła ta miejscowość. Godzinami jeździliśmy na rowerach i zwierzaliśmy przeróżne miejsca i zakątki tego niesamowitego terenu. Trzeba przyznać, że tak pięknych tras i ścieżek rowerowych nigdzie nie widzieliśmy. Prowadziły przez piękne bory w których co raz można było spotkać jakiś piękny potoczek albo jezioro. Odwiedziliśmy ich kilka i codziennie chciało się więcej. Niesamowite, że tyle można było znaleźć atrakcyjnych miejsc w tak niewielkim obszarze.

Warto odwiedzić tutaj także miejscowe muzea. Można w nich poznać wspaniałości kultury kaszubskiej i całą spuściznę przekazywaną z dziada pradziada. Najciekawsze było dla nas poznanie języka kaszubskiego od  strony pisanej. Mało tego, że język ten w mowie jest mało przez nas rozumiany to w piśmie w ogóle nie widzieliśmy jak się za niego zabrać. To coś na wzór języków starosłowiańskich i germańskich. Naprawdę jest się nad czym pochylić.

Polańczyk – miejsce na spędzenie wolnego czasu

Polańczyk jest to mała wieś położona na południu Polski w województwie podkarpackim. Wieś ta ma bardzo duże walory przyrodniczo-turystyczne i spełnia rolę uzdrowiska lokalnego posiadając 1200 miejsc dla swoich kuracjuszy. Polańczyk to wiele miejsc noclegowych, dzięki którym mamy możliwość zostania tu na dłużej po przystępnych cenach. Ceny wynajmu pokoju dla jednej osoby za dobę wahają się już nawet od 18 do 50 złotych za dobę i są to jedne z najtańszych pokoi w Polsce, dających jednocześnie w dobry standard.

Historia tej wsi zaczyna się już pod koniec XVI wieku, kiedy należała do Marka Stadnickiego herbu Szreniawa i nazywała się inaczej – Poleszczańskie od potoku Leszczyńskich. Wieś wiele razy w swojej historii zmieniała nazwę aż do swojej obecnej, czyli Polańczyk.

Polańczyk to wieś, która swoje obecne walory zyskała dzięki wieloletnim przemianom jakie przeszła w ciągu XX wieku. Podstawową zamianą, jaką wprowadził człowiek w tym miejscu jest Zalew Soliński, który jest sztucznym zbiornikiem powstałym tu dzięki człowiekowi. Powstał on w latach 50- tych, jednakże plan budowy tego miejsca został zaakceptowany w latach 20-tych naszego wieku. Miejsce to może pochwalić się bardzo rozbudowaną bazą żeglugową, dając tym samym pole do popisu dla doświadczonych miłośników tego sportu i możliwość spróbowania sił dla osób, które nigdy wcześniej nie miały okazji spróbować tej wodnej atrakcji. Polańczyk może nas urzec nie tylko bliskością jeziora, ale też swoją piękną leśną okolicą. 

Polańczyk to także uzdrowisko. Leczone są głównie choroby układu oddechowego, moczowego lub choroby kobiece. Prestiżu tego miejsca dodaje fakt posiadania przez nich odwiertów z wodami mineralnymi, zwłaszcza wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowo-bromkowe i jodkowe.  

Jeżeli jeszcze nie wybraliście miejscowości na swój wakacyjny wyjazd, to Polańczyk może okazać się bardzo trafnym wyborem ze względu na bliskość jeziora, lasu i atmosfery dającej spokój naszemu ciału i umysłowi.