Piękna, spokojna Karwia – czy warto ją odwiedzić?

Są miejscowości nadmorskie, których nie trzeba nikomu przedstawiać, bo każdy nazwy zna dzięki świetnej promocji i rzeszach turystów, którzy co roku z nich wracają i opowiadają. Są też takie, które przedstawiać trzeba, bo pomimo ogromnych zadatków na bycie miejscami, w których świetnie bawiliby się turyści, przez nieodpowiednie promowanie lub zwykły złośliwy uśmiech losu, giną gdzieś w natłoku innych nazw. I wreszcie są wioski nadbałtyckie, w których kilku, kilkunastodniowa wizyta będzie niezapomnianą, będzie się cisnęła na usta przez cały rok, aż do następnej wizyty, ale… Jakoś tak głupio, dziwnie o niej mówić, bo wie się, że im więcej osób się o niej dowie, im więcej tam przyjedzie, żeby poznać uroki to ten urok zniknie.

Karwia takich dylematów moralnych dostarczyła chyba każdemu, kto skorzystał z tamtejszej bazy noclegowej (sugestie noclegów: www.meteor-turystyka.pl/noclegi,karwia,0.html) , kto rozgościł się w wynajętym hotelu, schronisku, domku letniskowym czy polu namiotowym i każdego ranka wstawał z uśmiechem na twarzy, z czystym, pachnącym sosnami i napełnionym jodem powietrzem w płucach i uświadamiał sobie jak szczęśliwy jest i jak udany był to wybór lokalizacji wypoczynkowej. Bo noclegi w Karwi to chyba jedna z niewielu rzeczy, która pozwala zakwalifikować ją do kategorii wypoczynkowo-turystycznej. Nie ma tam zbyt wielu imprez, większość wydarzeń kulturalnych odbywa się w sąsiednich miejscowościach, głównie we Władysławowie, stolicy gminy, do której należy. Ale okolica jest tak piękna i dziewicza wręcz, że potrafi samą ciszą dostarczyć wspaniałych wrażeń. Oczywiście jednym z głównych elementów, dla których jedzie się nad morze jest plaża.

Plaża w Karwi zaliczana jest do jednych z najpiękniejszych w Polsce. Odpowiednio szeroka, żeby bez niezręcznego tłumu mogli zmieścić się tam wszyscy zainteresowani, odpowiednio miękka i piaszczysta, że rozłożony na niej ręcznik i wygodnie poleżeć. Ponadto z jednej strony otoczona cudownym, szumiącym morzem, pięknym zwłaszcza, kiedy odbijają się w nim promienie zachodzącego słońca, a z drugiej pasem wydm i sosnowym lasem, z którego roznosi się orzeźwiająca woń. Ponadto, na południe rozciąga się jeden z pierwszych w Polsce parków krajobrazowych, który przecinają udostępnione do publicznego użytku ścieżki turystyczne. Chronić ma on rzeczy przeróżne, od kilku gatunków roślin, po przykłady wszystkich występujących nad Bałtykiem brzegów morskich.